dziecko korzystające z nocnika pod czujnym okiem taty
rosnące niemowlęta

Kłopoty z nocnikiem?

3 minuty

Nauka korzystania z nocnika bywa prawdziwym polem minowym. Czy lepiej czekać, aż dziecko pokaże, że jest już gotowe, czy może raczej przyspieszyć wydarzenia, aby zdążyć przed pójściem do żłobka? A jeśli Twój maluch potrzebuje więcej czasu na przyswojenie tej lekcji – czy masz powody do zmartwienia?

Zachowaj spokój w obliczu nocnika

Kiedy z nauki korzystania z nocnika nic nie wychodzi, może pojawić się frustracja – a sytuacji nie poprawiają na pewno brudne „wypadki przy pracy”. Pamiętaj jednak, żeby za wszelką cenę zachować spokój – to wielka zmiana w życiu Twojego malucha i on również może czuć się zestresowany niepowodzeniem.

- Mieliśmy wrażenie, że idzie naprawdę nieźle, ale wtedy Finn znowu zaczął mieć problemy – to było naprawdę irytujące – mówi Tom, tata Finna. – Ale odkryliśmy, że to być może bierze się z tego, że nie był w stanie wyrazić swoich emocji, więc podeszliśmy do tego spokojnie i wyrozumiale. Zajęło nam to kilka miesięcy, ale ostatecznie zaczął znowu robić postępy.

Zanikanie zdobytych umiejętności może być także oznaką, że maluch nie czuje się jeszcze gotowy – warto zastanowić się, czy nie lepiej na jakiś czas odpuścić i spróbować jeszcze raz później.

Skąd wiedzieć, że to już czas?

Większość dzieci zaczyna uczyć się korzystania z nocnika między wiekiem 18 miesięcy a trzech lat życia – średnia to ok. 27 miesięcy. Ale ważniejsze od wieku są znaki, które wysyła dziecko.

Na przykład:

  • Czy pokazuje, że ma mokrą pieluszkę I jest mu z tym niewygodnie?

  • Czy mówi wprost, że zrobiło siku albo kupę?

  • Czy wykazuje zainteresowanie toaletą?

- Ethan nie dawał nic po sobie poznać I nie wiedzieliśmy, czy jest już gotowy, ale znaleźliśmy w bibliotece książeczkę o małym księciu, który nauczył się korzystać z nocnika I bardzo to polubił. – mówi Cherry, mama Ethana. – Na szczęście był to środek lata, więc postanowiłam, że spędzę w domu cały weekend. Ethan biegał dookoła całkiem goły, a ja wyciągnęłam nocnik i zaproponowałam mu, żeby go użył, kiedy poczuje, że musi się wysiusiać. Za każdym razem kiedy to robił, okazywaliśmy z mężem, jak bardzo się cieszymy i staraliśmy się go jakoś nagrodzić – naprawdę to polubił! Ostatecznie kupiliśmy mu majtki z nadrukiem z Psiego Patrolu i to była już wisienka na torcie – od tamtego czasu szło już gładko.

Przemień naukę w zabawę

Maluchy często potrzebują zachęty, żeby próbować nowych rzeczy, ale na szczęście jest wiele rzeczy, które możesz zrobić, żeby nauka korzystania z nocnika wydawała się dziecku emocjonująca. Na przykład:

Stwórz tabelę z osiągnięciami

Ilekroć dziecko skorzysta z nocnika, przyznaj mu naklejkę, a kiedy zbierze ich dostatecznie dużo – uroczyście wręcz niewielką nagrodę.

Urządź wyścig

Dzieci uwielbiają ścigać się i bawić w chowanego, więc za każdym razem, kiedy Twojemu maluchowi będzie się chciało siku, baw się z nim w wyścig do nocnika.

Udekoruj

Pozwól, żeby nocnik Twojego dziecka wyglądał tak, jak ono tego chce: niech przyozdobi go naklejkami! A może chciałoby zabierać na nocnik swoją specjalną zabawkę, która pomoże mu nie myśleć o tym, co ma zrobić lub „porozmawia” z maluchem o tym, jaki jest dzielny i dorosły?

I najważniejsze: powodzenia! Mając dostateczne zapasy cierpliwości (i parę sztuk czystych majtek na zmianę) dotrzesz w końcu do upragnionego celu.

bądźmy w kontakcie

Dołącz do naszej społeczności i otrzymuj wiadomości oraz informacje o aktualizacjach.

Bądź na bieżąco z naszą ofertą i korzystaj z przesyłanych przez nas materiałów. Obiecujemy, że nie będziemy Ci wysyłać byle czego.

dołącz do nas